wtorek, 10 lutego 2015

W jakim kierunku zmierza dzisiejszy świat i ludzie ?





Ostatnio wiele myślałam nad tym, w którym kierunku zmierza dzisiejszy świat i ludzie. Zauważyliście, że tyle złośliwych osób w brutalny sposób wytyka innym ich błędy? Liczy się tylko to, czy ktoś ma "piękną twarz" i nosi rozmiar XS, a jeżeli nie spełnia tych kryteriów, zostaje w bolesny sposób uświadomiony, że jest NIKIM. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie potrafią postawić na pierwszym miejscu innych zalet, np. że ktoś jest sympatyczny lub ma miły uśmiech, tylko od razu, gdy zobaczą dziewczynę z nadwagą wrzucają ją do worka "ludzie drugiej kategorii". Osobiście uważam, że każdy zasługuje na szansę, na akceptację, a nie na miażdżenie poprzez krytykę figury czy wyglądu. Nawiązuję dziś do tego tematu dlatego, że nigdy nie przypuszczałam, że można zostać tak potraktowanym. Jest to niewymownie przykre, jeśli dostaje się tego typu komentarze i to od anonimowych osób, które myślą, że są bezkarne bo piszą niejako z ukrycia. Starałam się to jakoś znosić, bo według powszechnej opinii w świecie internetu ''bez hejtu nie istniejesz''.  Tylko ile można to tolerować? Czy są jakieś granice podłości względem drugiej osoby? Co w takich ludziach musi być, że czerpią satysfakcję z tego, że robią komuś przykrość? Może sami mają mnóstwo kompleksów i jak ''dowalą'' innej osobie czują się dowartościowani i lepsi? Przecież to jest błędne koło, kręci się spirala nienawiści i podłości, jest jej coraz więcej i więcej. I po co? W jakim celu? Ja w pełni zadaje sobie sprawę z tego jak wyglądam i od dziś nie będę już akceptować hejterskich komentarzy dotyczących mojego wyglądu. A tym, którzy wypisują nieprzyjemne rzeczy na temat mojego wyglądu życzę, aby przede wszystkim uświadomili sobie jaką krzywdę mogą wyrządzić innym postępując w ten sposób. Bo im samym też może się to przytrafić. Chyba nikt nie jest na tyle silny, żeby to znosić bez mrugnięcia okiem. Każdy ma swoje granice wytrzymałości.







49 komentarzy:

  1. Nie daj im się Anka ! Jesteś cudowną osobą a zdjęcia dopasowane do tematu idealnie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się, ludzie zawsze będą gadać! Jesteś piękna i bardzo mądra, a na twoje stylizacje aż nie mogę patrzeć, tak Ci zazdroszczę poczucia stylu! Rób to co robisz i nie daj się !

    OdpowiedzUsuń
  3. nie daj się, dokładnie! Masz super bloga, robisz coś z pasją i świetnie ci to idzie! Hejterzy są wszędzie i każdy w internecie jest bogiem. Nie ma się co przejmować tak bardzo... Zrób sobie zatwierdzanie komentarzy :) Szkoda nerwów. Rób swoje i nie przejmuje się! Jesteś super dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety jak ty dziś pięknie wyglądasz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I bardzo dobrze. Rozumiem jeśli ktoś wyrazi swoją opinię na temat Twojego stroju, bo o to chodzi i nie zawsze musi się on wszystkim podobać. Ale co innego to obrażanie Cię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post, jesteś genialna

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze zdjęcie super!!! Jak prawdziwa modelka ;)
    A na drugim przypominasz mi Radwańską

    OdpowiedzUsuń
  8. No i bardzo dobrze! Po co wcześniej w ogóle akceptowałaś hejterskie komentarze? Hejterzy zawsze będą, a niektórzy 'Anonimowi' po prostu lubią wywoływać dyskusje swoimi wrednymi uwagami...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow jak pięknie :) służą Ci te hejty piekniejsz

    OdpowiedzUsuń
  10. ile masz lat?

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację. Gdyby jeszcze w tych komentarzach była konstruktywna krytyka, a nie hejt w czystej postaci...
    Takich osób po części szkoda, bo jakie muszą mieć poczucie własnej wartości, żeby w tak prymitywny sposób siebie dowartościowywać (chociaż - cholera wie, czy im takie wylanie żółci cokolwiek pomaga)?
    Nie przejmuj się tymi komentarzami. NIKT nie jest idealny. Rozumu się nie kupi (biedni hejterzy), a schudnąć zawsze można ;). Zresztą, Ty potrafisz się świetnie ubrać do swojej sylwetki (swoją drogą - wcale gruba nie jesteś) i to w dodatku za takie grosze :).
    Trzymaj się i ignoruj hejterów :).
    Pozdrowienia z Trójmiasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie ! :)
      Pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  12. Nienawiść traktuj jako wyznacznik sukcesu! Zawsze! :-)


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    http://minimal.cba.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki piękny makijaż,super. A bluzka też z lumpa ?

    OdpowiedzUsuń
  14. zgadzam się ze wszystkim! :)
    jesteś świetnie i nie daj sobie nikomu wmówić, że jest inaczej! Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie ma nic gorszego niż powodzenie u blizniego ;-) ot taka mentalność wszystkich zazrośników, hejterów i innej biedy umysłowej. Bądz sobą i rób to co potrafisz najlepiej - tak abyś miała z tego satysfakcję. Ludzie zawsze będą gadać i pluć jadem. Powodzenia - trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Twoja stała czytelniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. taki wizerunek wykreowaly media i niestety swiat zmierza w zlym kierunku, ludzie maja przeprany mózg przez media i dlatego juz nie akceptuja czegos co odstaje od kanonu przyjetego w mediach, swiat zmierza w kierunku New World Order -jeden rzad, jeden jezyk, czipowanie, jedna waluta, genetyczne manipulacje i co jeszcze ? Swiatem rzadza illuminaci- organizacja, duzo o tym mowi na youtubie The Vigilant Christian-polecam go https://www.youtube.com/user/TheVigilantChristian
    , np to ze rozdanie grammy czy nagrody mtv inne to rytual illuminatow i pranie mozgow nic nie zdajacych sobie z tego sprawy ludzi. A slynni celebryci zaprzedali dusze diablu by byc tam gdzie sa to nie bylo tak ze sami tam dotarli. Mlodzi ludzie powinni sie tym zainteresowac nie tylko moda ale tez wlasnie tym do kad swiat zmierza. Swiatem mody tez zadzi sie wlasnie ta organizacja, i np ciagle jak sie widzi symbole oka, reka z 2 palcami, swiatlo, trojkaty to ich symbole. Oni uwazaja sie za oswieconych a innych ludzi uznaja za podludzi lub motloch czy tez kategorie ktora ma na nich robic, zobacz sobie na instagram Beonce co ona tam pokazuje- symbole, w jednym z wywiadow powiedziala ze na koncertach pozwala duchowi o imieniu Sasha wchodzic w jej cialo, by mogla dac z siebie wiecej. Czyli jest opetana.
    NIestety swiat nie zmierza w dobrym kierunku i bedzie coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Młoda jak ty dobrze piszesz i wcale nie jesteś gruba i brzydka !

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama prowadzę bloga i równiez spotkałam się z takimi komentarzami... Od razu wyłączyłam dodawanie przez anonimowych komentarze.
    Zdjęcia świetne dobrane do wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mądre słowa :) Mam tylko 1,58 i przez całe życie słyszę negatywne komentarze na ten temat, szczególnie od wysokich osób. Raz jedna z tych osób przyznała mi się, że to dlatego, że mi zazdrości. Więc nie warto się tym przejmować. Każdy jest piękny na swój sposób, a jeśli ktoś nie umie tego dostrzec to cóż, trzeba mieć nadzieję, że kiedyś się nauczy bo tylko zatruwa życia innych i przede wszystkim własne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapomniałam dodać, że przepiękne zdjęcia. Nie mogę się napatrzeć na pierwsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga Aniu,
    od dłuższego czasu zaglądam na Twojego bloga i zawsze też czytam komentarze do Twoich stylizacji. Nie ma chyba dodanego przez Ciebie postu, gdzie fala krytyki nie występuje. Za każdym takim komentarzem w mojej głowie rodzi się pytanie "co jest z tymi ludźmi?".
    Jesteś młodą( niewiele młodszą ode mnie ;) ), ambitną osobą, która poprzez ten blog wyraża SIEBIE. To w jaki sposób to robisz jest tylko i wyłącznie Twoją sprawą, Twoimi upodobaniami. Nikt nie ma prawa Cię ani osądzać, ani krytykować. Masz prawo być SOBĄ i tym się kierować ;)
    Jakiś czas temu pewna osoba powiedziała mi, że z punktu psychologicznego ludzie krytykują innych, gdyż to właśnie oni mają kompleksy. Wytykanie komuś ich wad, sprawianie przykrości dla nich ma korzyść psychiczną. Oni poczują się lepiej, będą dowartościowani, lecz niestety nie liczą się z uczuciami innych. Warto zwrócić uwagę na osoby z pozoru "idealne", to one mają najwięcej kompleksów, choć wydaje nam się zupełnie inaczej. Perfekcyjny makijaż i idealnie dobrany strój skrywa walczącą ze sobą duszę. Takie są realia psychologiczne, gdzie perfekcjonizm kreowany przez świat wygrywa nad zdrowym rozsądkiem i poczuciem własnej wartości.
    Zwróciłaś uwagę na "piękną twarz' oraz "rozmiar xs". Bardzo słusznie. Otóż każdy jest człowiekiem, niezależnie czy nosi rozmiar xs czy xxl. Każdy jest na swój sposób piękny, każdy ma uczucia. Nikt nie powinien być mieszany z błotem i nazywany "NIKIM".

    Wybacz Aniu, że się tak rozpisałam, ale mam nadzieję, że chociaż jeden "Krytyk" to przeczyta i weźmie sobie coś do swojego serca.

    Ja osobiście z całego serducha życzę Ci anielskiej cierpliwości na hejterów oraz wielu sukcesów w blogowaniu i nie tylko ;)
    Nie przejmuj się głupimi docinkami, bądź silna i pozostań Sobą ;)

    Serdecznie pozdrawiam i całuję,
    Agata :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie za twoje wsparcie ! :*
      Miłego wieczoru :)

      Usuń
  22. Bardzo lubię Twojego bloga i Twoje stylizacje. Uważam, że Twoja sylwetka jest bardzo kobieca i nie ma co do niej się "dowalać".

    Pozdrawiam!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  23. według mnie jesteś piękna i wartościowa. Widzisz nie możesz kontrolować uwag, które są rzucane pod Twoim adresem, ale na jedno masz wpływ- na to jak je odbierzesz. Pomyśl o tym :) Głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Droga Aniu! Na swoim blogu kiedyś poruszyłam w poście również problem hejtu w kontekście blogerów i wiesz co? To spowodowało lawinę jeszcze gorszego hejtu! Ktoś twierdził, że pewnie zaraz się popłaczę z powodu tego, co mówią inni. Ja płakałam owszem, ale ze śmiechu! Jestem silną osobą i po mnie to spływa i naprawdę doskonale się bawiłam jak ktoś próbował zgadywać, co ja myślę i oczywiście mu się to nie udawało. Ja wiem, że ciężko jest widzieć komentarze ludzi, którzy myślą, że mają prawo kogoś oceniać i mówić, co masz robić, czy jak wyglądać. Nie uda Ci się nad tym zapanować, a przejmowanie się szkodzi tylko i wyłącznie Tobie samej. Bądź ponad to. Jesteś level wyżej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki za Ciebie :) Ela

    OdpowiedzUsuń
  26. Dokładnie, nie akceptuj idiotycznych komentarzy, nie odpisuj na nie, takich ludzi trzeba ignorować. Wiadomo, że strasznie przykre czytać różnorakie obelgi i bezsensowną krytykę dotyczącą swojego wyglądu, ale większość tego piszą osoby, które nie potrafia wziać sie za siebie, w rzeczywistosci chciałyby wyglądać tak jak Ty, ale co tam - skrytykuję, niech nie myśli, ze jest taka super, trzeba jej dowalić... Ktoś myślący doradzi co ewentualnie można by poprawić w ubiorze by lepiej wyglądać, a nie napisze złośliwy i chamski komentarz.
    Trzymaj się i pamietaj, że większość Twoich czytelników to ludzie normalni i inteligentni, a ci od hejtów to małe i nic nie warte wyjatki :)
    Miłego wieczoru :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu, bo to tak już niestety jest, że 100 pochwal nie równoważy jednej obelgi. Wiesz, że pięknie wyglądasz, na pewno dużo osób Ci to mówi, wiem również, że trudno jest przejść nad tym do porządku dziennego, czytając takie komentarze... Zwłaszcza, że jesteś osobą młodą. Nie próbuj dostosować się do "czytelników". Popatrz jakie pomyje są wylewane pod notkami Kasi Tusk (o ile w ogóle takie dopuszczane są do publikacji). Schudniesz? Ok? I co dalej? Zetniesz włosy? Zafarbujesz? Zrobisz sobie sztuczną pupę/piersi/whatever? Czy będziesz wtedy szczęśliwa? Zawsze znajdzie się jakiś deficyt do wytknięcia i po prostu musisz nauczyć się nie zwracać uwagi na bezkonstruktywną krytykę. Trzymam za Ciebie kciuki. Pozdrawiam, Zakompleksiona.

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja powiem przewrotnie- podoba mi się wizerunek xs, super szczupłych, wysokich modelek i uważam to za synonim piękna. ALE każdy moze być inny, ba, samej mi do takiego ideału daleko. Także- niech kreują, niech tworzą wizerunek kobiety idealnej, ale każdy musi mieć głowę, a nie byc częścią stada owiec. A jeśli ktokolwiek za wszelką cenę musi drugiemu sypnąć solą w oczy żeby poczuć się lepiej samemu z sobą.. Cóż, są to prawdopodobnie poważne zaburzenia osobowościowe lub, co częstsze, IQ= 12. Także niech to spływa po tobie jak po kaczce, bo naprawdę świat ma większe problemy niż kilku sfrustrowanych własnym życiem ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój rozmiar zmienił się ostatnio z XS na S i muszę przyznać, że świetnie się z tym czuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kochana niczym się nie przejmuj!! Ja Ci z całego serca kibicuję!! Uwielbiam Twojego bloga i Ciebie:)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam Aniu :-) dopiero teraz weszlam na twoj blog :-) uwierz mi wiem co czujesz ja odkad pamietam krytykowano mnie i nawet obrazano i to kto rodzina :-) ale ty sie nie daj tym ludziom oni ci pewnie zazdroszcza tego co masz i ro a to z tego powodu :-) i napewno nede czesciej zagladala tu do ciebie :-*

    OdpowiedzUsuń
  32. Myślę, że musisz się liczyć zarówno z negatywnymi jak i pozytywnymi ocenami Twojego wyglądu, jeżeli prowadzisz bloga do wglądu publicznego a podstawą jego istnienia jest temat tego jak się prezentujesz w danych stylizacjach. Jeżeli liczysz na jedynie miłe opinie to prowadź pamiętnik, który udostępnisz jedynie rodzinie i przyjaciołom...ale wtedy rezygnuj z profitów. Coś za coś. Oczywiście chamska krytyka i wyzwiska to jedno, ale po prostu negatywny komentarz to coś normalnego. Sama napisałam Ci raz, że konkretne buty do konkretnych spodni podgrubiaja Ci optycznie nogi-nie upubliczniłaś go a przecież to nie to samo co text "masz grube nogi". Wydaje mi się, że jesteś przewrazliwiona na punkcie wagi i dlatego tak reagujesz. Jeśli zamierzasz rozwijać bloga to przemyśl to czy dasz radę znieść krytykę, bo będzie jej coraz więcej, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu jesteś wspaniała! Z wielu obserwowanych blogów modowych, to właśnie Ciebie darzę największą sympatią i najczęściej tu zaglądam. Tworzysz świetne stylizacje, a do tego jesteś przy tym taka naturalna. Mogłabym się rozpisywać, ale myślę, że bardziej podziękuję regularną obecnością na blogu ;) Proszę, zostań z nami jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś już na tyle dojrzała, że powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, że ludzie ludziom mówią/robią przykre rzeczy. Tak było, jest i będzie. Tylko kiedyś to się po prostu nie nazywało hejtami a obelgami. Jestem trochę starsza od Ciebie i za "moich" czasów ludzie nie obrażali innych zza ekranu komputera - po prostu to mówili. Więc nie wiem w sumie co jest gorsze. Negatywny komentarz, którego możesz równie dobrze nie publikować, czy obelga kierowana bezpośrednio w Twoją stronę, "na żywo".
    Poza tym - zakładałaś bloga to chyba liczyłaś się z tym, że może dojść do tego typu sytuacji. Prędzej czy później. Tym bardziej, że prezentujesz ubrania na sobie, kreujesz swój wizerunek, twarz, sylwetka są Twoją wizytówką. Tylko nie pisz, że nie przyszło Ci do głowy, że blog z czasem zdobędzie taką popularność.
    Niby konstruktywną krytykę przyjmujesz, ale chyba robisz tylko to. Bo Twój styl pisania nadal jest dosyć mierny. Ćwicz, może z czasem wyrobisz swój własny styl. Bo jak do tej pory, cały czas (za)bardzo inspirujesz się wpisami Katarzyny T. I nie tylko ja Ci to powiem.
    I jeszcze jedno - każdy jest inny, nie każdy idealne, dlaczego więc się odchudzasz? Przecież masz bardzo ładną sylwetkę, nie masz grubych nóg, po co więc chcesz wyglądać tak jak większość? ;)

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga.

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu!
    Pomysł na bloga super!
    Twoja twarz się jakoś zmieniła. Wyglądasz lepiej, dojrzalej. Coraz bardziej mi się podoba!
    No i decyzja o zmianie fryzury to strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  36. O jakiej nadwadze Ty mówisz?! Jesteś normalną, zdrową dziewczyną. Chore jest wpajanie wieszakowości, rozmiaru XS i głodówka połączona z godzinami ćwiczeń na siłowni, żeby być 'fit'. Fit to ktoś normalny a nie wypracowany, fit to ktoś naturalny a nie przez diety, pomagacze i setki litrów potu wyglądający jak człowiek, który lata, kiedy zawieje większy wiatr. Prezentujesz piękną sylwetkę młodej, zdrowej dziewczyny. Nie masz nawet co czytaj hejtów.

    Obserwują Twojego bloga od początku. Rozkwitasz, piękniejesz. Nie masz się czym katować, naprawdę ;)

    Pozdrawiam i trzymam dalej kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiem, gdzie te negatywne posty, przejrzałam kilka wpisów i wszyscy Cię tu wychwalają pod niebiosa. Chyba, że nie publikujesz tych hejterskich. Tak jak pisały poprzedniczki - zakładając bloga i dodając często zdjęcia swojej sylwetki i twarzy, musisz liczyć się z każdym rodzajem opinii. Bloger jest swego rodzaju "ekshibicjonistą", jeśli nie masz wystarczająco twardej skóry, to nie jest to zajęcie dla Ciebie. Spójrz na Kasię Tusk, którą się chyba mocno inspirujesz, bo niektóre wpisy brzmią identycznie a i Twój komentarz na blogu MLE jest zawsze pierwszy - dziewczyna jest atakowana notorycznie, dostaje Jej się za wszystko, a to za chuda, a to za bogata, a to ojca ma nie takiego. Mimo wszystko od kilku lat prowadzi bloga i odnosi na tym polu niewątpliwe sukcesy, więc najwyraźniej jest gotowa na krytykę. Kasowanie hejterskich komentarzy nic nie da, one nie znikną, naucz się lepiej, że wystawianie się na widok publiczny zawsze będzie miało swoją cenę. Jeśli sama znasz swoją wartość, takie komentarze nie powinny Cię zniechęcać, ani podcinać Ci skrzydeł. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  38. Super babka jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń