Minione tygodnie nie należały do najspokojniejszych, a nawet nie obyło się bez małych stresów.
Jeszcze nie miałam okazji wspomnieć, że uczę się w szkole średniej
,a jak każdy wie, jej motywem przewodnim i głównym celem jest zdanie matury.
W prawdzie "dopadnie" mnie ona dopiero za rok, ale w mojej szkole już zadbano o zmotywowanie uczniów do nauki w postaci próbnej matury. Niech to będzie usprawiedliwieniem moich ostatnich, niezbyt satysfakcjonujących postów. Prawdopodobnie rozsądniej byłoby rozstać się na pewien czas z blogiem, ale nie chce Was tu zostawiać, a i dla mnie jest to małe uzależnienie ;)
W prawdzie "dopadnie" mnie ona dopiero za rok, ale w mojej szkole już zadbano o zmotywowanie uczniów do nauki w postaci próbnej matury. Niech to będzie usprawiedliwieniem moich ostatnich, niezbyt satysfakcjonujących postów. Prawdopodobnie rozsądniej byłoby rozstać się na pewien czas z blogiem, ale nie chce Was tu zostawiać, a i dla mnie jest to małe uzależnienie ;)
Jako, że byłam przez pewien czas oderwana od rzeczywistości
i jeszcze przynajmniej przez najbliższy tydzień
nie będę mogła sobie pozwolić na cieszenie się w pełni otaczającym zewsząd świątecznym klimatem,dodałam sobie dzisiaj świąteczny "smaczek" w
postaci kiczowatego swetra, a co!
Najciekawsze jest to, że sweter czekał na mnie w szafie od
lipca. To właśnie w okresie letnim warto oprzeć się instynktowi i przekierować wzrok
z przewiewnych sukienek i mini spódniczek na dział z odzieżą zimową. Możemy być
pewne, że znajdziemy coś wyjątkowego!
Trzymajcie się ciepło!
STYLIZACJA
sweter - 1,00 zł
spodnie (marks&spencer) - 1,00 zł
KOSZT STYLIZACJI
=
2,00 zł
fot.Magdalena Szczygeł


